Księga
Wpisz
Zobacz

Linki
...:::InNe PaGeS:::...
Dj Wituś :* Kofany Dj Witek- muza Techno ;)

...:::BlOgUsiE:::...
Małolata- Kofany Zwierz To jej świat czyli cała Małolata;D
Dumeczka Blogasek Dumci :D
Moja babcia Kofany Aniołek - Małe Czarne i Kofane ;)
Moja Kofana Córcia Naughty White Aniołek - :*


Było
2006
czerwiec




Layout created by Asfina
For
Asfina's Side


Nie ma ludzi nie zastąpionych ! 2006-06-19 21:47:04


- ale są tacy, bez których życie nie miałoby sensu. To moje motto na dziś... i nie tylko. Dziś w szkole, polew na max- ciągle w parQ... jutro nie ide i w srode wolna chata wiec tesh ni :D ...
A co pozatym?
Pozatym to moje ukochane Słoneczko ma alergie, jak ja i jego bidne oczka som :P
A wiec... leżał na ławce, głowa na moich kolanach i tak słodko wyglądał. A ja ciągle myślałam, ze mam serio szczescie i ze go kocham(?) ... Wyglądał tak ślicznie i niewinnie... jego błękitne oczka zasłaniały powieki... dłonie delikatnie oplatały moje ręce... Kocham to uczucie. Kolejny raz sobie myślałam o Nim - dobrze ze tu mieszka... mieszka nie dlugo, a jest Moj!... Cieszy mnie to jak cholera :) Tzn baaaaaaardzo.
Uwielbiam jak mówi do mnie: Słoneczko, nawet ja polubiłam mówić : Kochanie i Honey :) To takie słodkie i tak bardzo do Mojego Misia pasuje :) Nic tylko zatopić się w jego ramionach i zatrzymać czas....


Łukaszku to wszystko dla Ciebie :* Jesteś tylko mój :* Buziaki





skomentuj (1)



Kolejny udany dzień ... z.... 2006-06-18 22:11:23


Oczywiście z moim Misiem... Nie wyobrażam sobie dnia, gdy go nie bedzie ani na chwile obok mnie... Chyba mi zycia nie starczy zeby sie nim nacieszyc porządnie. Basen = było nawet ok ... z wyjatkiem pewnych patosów, schlanych żuli, dziąślika :) A pozatym długi spacerek z moim i tylko moim Kochaniem :) pozniej z psem... te chwile moglyby sie nigdy nie konczyca tymczasem za 2 tyg bede nad morzem... :( bez mojego kochania pieknego... jak ja t przezyje. trzeba zabrac pakiet smsów do heyah (czyt. Tylko do mojego Łukaszka), jakieś coś przeciwko walniętej Sylwii i kupe kasy ;) ...
Mam nadzieje ze jutro zleci szybko... a pozniej we wtorek konferencja, w srode wagarki w czwartek moze tez i piatek- koniec koszmaru 1 klasy LO Kopera ;)

Aajjj kocham zycie (czasami ;) - przed wakacjami ) ... Poprzednie wakacje - wtedy wydawaly sie byc najlepszymi... ale obecnie widze ze to byl totalny czas wyciety z zycia...

Dobrze ze mam Ciebie :*


~~~~~<3 ŁUKASZEK <3

skomentuj (0)



... Nie umiem się z Tobą rozstać ... 2006-06-17 22:20:54


Dni mijają tak szybko i tak przyjemnie...
Z dzisiejszego wspolnego basenu co prawda nici... ale liczy sie to, ze bylismy razem... podczas burzy mnie przytulal zeby mi bylo cieplo... czy istnieje ktos lepszy? Możliwe, że istnieje ideał, ale życie to nie bajka, ja nie jestem królewną śnieżką a i "ideały sie sprzedały". Nie można mieć za dużo, bo później sie to albo znudzi,albo cos nie siądzie. Tak wiec choćby sie waliło i paliło chce Jego... TYLKO Jego. :)
Kolejny wieczór, kiedy przychodzi czas najgorszy i najtrudniejszy- kiedy trzeba sie rozstać, wtedy ja mam ochote go nie wypuścić ze swoich objęć...
Przez cały dzień mogę byc "obok" ale wieczorem ... najbardziej mi go brakuje- jego oczu, dłoni, słodkich ust... oddechu, bicia serca... "mała rzecz a cieszy", prawda?? Gdy jest- nie zauważamy tego, a gdy jej nie ma- to sie robi smutno i nic nie cieszy.

Wiem, ze kiedys przeczyta to ta osoba, o ktorej pisze... Jesli tu dotrze to znaczy ze wytrzymal ze mna juz dosc dlugo... :) ...

Ja napewno wytrzymam... nie chodzi juz o to czy mi sie nudzi czy nie... ale o to, ze ja po prostu sie ZAKOCHALAM ... i ze znalazlam odpowiednia osobe dla siebie...



...MISIEK...

...Ja zyje dla Ciebie, dla Ciebie tu jestem... Tylko Ty jestes drozszy niz powietrze, niz to co mnie otacza, czym zyje na codzien, tylko Ty jestes w mojej glowie, w moim serduszku.... :*

:* ~~<3 Łukaszek :*


skomentuj (0)



...Miłość to piekne uczucie zwłaszcza gdy jej nie ma... 2006-06-16 10:20:41


Każdego dnia rano, gdy wstaję do szkoly mysle ze po poludniu spotkam się z Nim. a gdy przedwczoraj sie z nim nie widziałam wieczorem, nie umiałam znaleźć sobie miejsca... Uzależniłam się? A może to po prostu jest TO wielkie uczucie... którego każdy chce doświadczyć. Wczoraj byłam na siebie i wszystko inne bardzo zła :| dlaczego? Kiedy go nie było to nie wiedziałam co robić więc myslałam, nad tym co jest było i co będzie... w tym wszystkim zaczełam sie korbić : czy ja go kocham? czy to tylko kwestia przyzwyczajenia- jestem z nim a jak go nie ma to brakuje mi elementu, który codziennie od 2 miesiecy (a nawet wiecej) wypelnia mi czas... Ale gdy od 20 znowu moglam sie cieszyc NIM to juz wszystko zaczelo przechodzic. Po 22 kiedy nie moglismy sie rozstac odpowiedzialam sama sobie na pytanie: czy ja cos czuje? -ODP: TAK !! :)
Buziaki dla mojego czarodzieja przy którym przechodzą wszystkie zmartwienia i wątpliwości ... :) ~~ Łukaszku :*



skomentuj (0)



Powracam :) 2006-06-14 16:30:51


Powróciłam
Powracam latem... Kiedy jest przecież najlepszy czas... Szkoła juz pozdawana, co prawda dwie 2 :| ale zawsze juz oceny wystawione...
A co pozatym? :)

Z A K O C H A L A M
S I E
Od miesiaca jestem z kims komu stopniowo oddaje swoje serduszko. Wiem ze nie mozna porówbywać byłego kolesia z obecnym, ale tu moge. Były był nikim... Nie chodzi o to ze nie skonczył sredniej szkoły, czy o to ze ćpał. Ale o to ze mnie nie kochał, a nawet nie chciał upozorować czegoś podobnego, zebym sie dobrze czuła, widać ze faceci myślą tylko o sobie. No dobra nie wszyscy :)Moje Koffane Soneczko nie jest taki :* ... Czuje ze on sie stara... Pokazuje co czuje i stara sie o mnie... Okazuje ciepło. A ja nie umiem jak na razie powiedzieć mu ze go kocham, dlaczego?? nie wiem... na pewno nie dlatego ze nie jestem przekonana do tego... wiem ze potrzeba czasu. ale ... "przy nim zyc, przy nim chce umierać", patrze na ten związek, i widze ze ma przyszłość. Ma szanse dłuższej egzystencji. MY :* = Ja i On, dwie osoby ... Podczas gdy poprzedni związek był złożony z chwil, kiedy Byłam sama i byłam obok niego. Nigdy z nim. Zawsze cos przeszkadzalo. A nigdy nie myslalamm: to mógłby być moj mąż lub ojciec moich dzieci. Wiem ze na takie myslenie jest duuuzo czasu, ale po prostu zauwazam wiele różnic, miedzy "kiedyś" a "teraz". Teraz wzeszło słońce... Dziękuję że jesteś Misiek :*


skomentuj (0)